Kilka dni temu odważyłam się na heroizm godny sapera
rozbrajającego bomby – stanęłam na wadze. Oczom moim ukazała się liczba, która
zdecydowanie stanęła w opozycji do lekkości mojej duszy. Nie wiem czy
odchudzanie się tuż przed świętami to dobry pomysł, ale jak nie teraz to kiedy?
Od trzech tygodni codziennie wykonuję ćwiczenia nadgarstków, palców a przede
wszystkim oczu – otóż zabrałam się do wydziergania pierwszego w moim życiu
szaliczka na zimę. Machanie drutami (sztuk dwie) - choć dość ciężkie - to niewystarczający sprzęt by zredukować
nadmiar spożytych w ciągu dnia kalorii. Równie nieskutecznym ćwiczeniem okazały
się codzienne spacery z moim psem – lat 5 – głównie dlatego, że pies ma
odmienne zdanie jeśli chodzi o spędzanie czasu na świeżym powietrzu. (taki mały
żarcik, bo każdy kto mieszka w Krakowie wie, że świeże powietrze jest tu tak
samo rzadko spotykane jak niedźwiedzie w Parku Jordana). Ja preferuję spacer a’la
chód Korzeniowskiego, natomiast pies mój woli wąchać w tym czasie kwiatki. Sięgam
więc od dziś po najskuteczniejszą z ćwiczeniowych broni – turbo fire. Po nowym
roku natomiast w szeroko interpretowanym planie wpisuję zajęcia salsy – tęskno mi
do niej…

17.12.2012
14.12.2012
Gwiazdkowy zawrót głowy.
Święta, święta – jeszcze tylko przetrwać nadchodzący koniec
świata i będzie można się nimi cieszyć w gronie najbliższych. Daleka jestem od
podsumowań mijającego roku, gdyż owocował on zarówno w chwile ciężkie jak
cementowe buty zakładane wybrankowi sycylijskiej mafii, jak i chwile radosne jak
wybuchający ptaszek słuchający upojnego śpiewu Fiony w Shreku. Równie daleka
jestem od składania deklaracji, czym obrodzi nas tym razem nadchodzący rok. Jestem
zdania, że będzie taki, jakim sama go uczynię, dlatego postaram się wkroczyć w objęcia
2013 roku z uśmiechem na twarzy i z przyjemnością obserwować, co też mnie
spotka po przekroczeniu kolejnego zagadkowego progu życia. Tymczasem zabieram
się do poszukiwań gwiazdki z prezentami, gdyż bliskich memu sercu osób
namnożyło się w tym roku i ku mej uciesze powiększyło tym samym moje serce kilkukrotnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)